Lifestyle

Czy można żyć bez magistra?

(fot. Wikipedia Commons/Kit from Pittsburgh, USA)
Czy można żyć bez magistra?
REAKCJE

Za nami weekend juwenaliowy. Na ten czas większość studentów zapomniała o nauce, skupiając się na zabawie. To czas relaksu i niekiedy głębokich przemyśleń. Także tych o przyszłości, bliższej lub dalszej, zwłaszcza kiedy zaraz sesja, a wracać się nie chce…

Co zatem robić? Można na przykład wcześniej zacząć realizować się w zawodzie i/lub mieć dobry pomysł na biznes. Tak jak David Karp, który swojej, prestiżowej skądinąd, szkole średniej podziękował na rzecz nauki w domu i pracy nad projektowaniem stron internetowych. Wtedy jeszcze planował studia na jakiejś dobrej uczelni, np. MIT. Nie narzekał na brak zajęć, a wkrótce poświęcił się autorskiemu projektowi – platformie mikroblogowej Tumblr. Miliony na koncie były już tylko kwestią czasu.

Nie zawsze samemu trzeba wykonywać całą mozolną, techniczną pracę. Wiedział o tym Steve Jobs, który miał ‘swojego człowieka’ od tych spraw, świetnego Steve’a Wozniaka. Trzeba jednak przyznać, że bez cech Jobsa takich jak jak charyzma, intuicja i wizjonerstwo, firma Apple nie byłaby dziś tam, gdzie jest. Jej najbardziej rozpoznawalny CEO na studiach spędził zaledwie jeden semestr (prawo na Reed College).

Czasem studia mogłyby nawet zaszkodzić rozwojowi utalentowanych umysłów. O postawienie tej śmiałej tezy można pokusić się w przypadku Coco Chanel. Jej nieszablonowe podejście do damskiej mody mogło nigdy nie znaleźć kreatywnego ujścia, gdyby zdecydowała się podążać za utartymi schematami z zakresu projektowania. Tymczasem proponując nieskomplikowane i pozbawione nadmiaru ozdób, a przede wszystkim wygodne ubrania, trafiła w gust damskiej klienteli i na zawsze stała się autorytetem w swojej dziedzinie.

Bardzo szybko z edukacją dał sobie spokój wybitny przemysłowiec o niemałych zdolnościach menadżerskich. Henry Ford ukończył tylko szkołę podstawową, a swoje doświadczenie zdobywał gdzie indziej. Wszystko to w połączeniu z niesamowitą intuicją i przekonaniem, że inwestycja w ludzi opłaci się w dłuższej perspektywie, przyniosło efekty. Jego taśma produkcyjna i zatrudnianie najlepszych inżynierów obniżyła koszty produkcji samochodów i zrewolucjonizowała rynek motoryzacyjny, a jemu samemu przyniosła uznanie i należne miejsce w historii.

Szkoły średniej nie ukończył także Walt Disney, którego wymarzona kariera rysownika to początkowo pasmo samych porażek. Próbując swoich sił w branży niejednokrotnie spotykał się z odrzuceniem, a wszelkie pomysły biznesowe okazywały się niewypałami. Co ciekawe, często zarzucano mu brak kreatywności, niezbyt interesujące pomysły i niedostateczne umiejętności rysunkowe. Wybawieniem okazał się świat filmu, gdzie twórca Myszki Miki zdobył wszystko, co było do zdobycia, czyli sławę, pieniądze, nagrody (Oskar właśnie za Myszkę Miki).

Milionerem z przypadku można zostać na wiele różnych sposobów, czasem nie trzeba się nawet specjalnie starać: odziedziczyć fortunę, bogato wyjść za mąż albo się ożenić, mieć zwyczajnie fuksa (wygrana na loterii) czy zostać celebrytą. To ostatnie bywa łatwiejsze niż mogłoby się wydawać. Zrobić coś głupiego, co obejrzy wystarczająca ilość osób, pokazać za dużo w odpowiednim momencie.

Przeważnie jednak trzeba mieć coś w głowie. Najlepiej oczywiście być geniuszem, aczkolwiek mieszanka talentu, wiedzy, determinacji i odrobiny szczęścia to dobry początek. Ciekawym przykładem jest pochodzący z Brześcia Kujawskiego Dominik Pańka, o którym jakiś czas temu było głośno w całym kraju. Niedokończone studia (chociaż licencjat ma) nie przeszkodziły w odnoszeniu sukcesów w zawodowym pokerze. Pasja do gry i zdolności analityczne przyniosły zresztą wymierne efekty, także finansowe. Największą zdobyczą finansową w dotychczasowej karierze młodego Polaka było zwycięstwo w prestiżowej imprezie na Karaibach, gdzie w 2014 zgarnął około 5.5 miliona złotych.

Mimo, iż oczywiście nikt nie zabrania marzyć,  to nie ulega wątpliwości, że dla zwykłych śmiertelników lepiej będzie dać szansę wyższemu wykształceniu. Najważniejsze jest chyba to, żeby się czegoś nauczyć, nie tylko zapamiętywać książki i klepać formułki, lecz samemu dochodzić do prawidłowych rozwiązań, a przede wszystkim poszukiwać odpowiedzi na pytania, które w podręcznika opisane są w sposób niewystarczający. Prawdziwą sztuką jest też wybór odpowiedniego kierunku. W dzisiejszych czasach masowej produkcji magistrów to sprawa niebagatelna.

KOMENTARZE

REKLAMA

Więcej w dziale Lifestyle

Family with one child roller skating in park

Sport dla całej rodziny? Czemu nie!

Redakcja ChilliTorun.pl18 sierpnia 2017
Cup of herbal tea with wild flowers and various herbs

[LIFESTYLE] 5 powodów, dla których zaczniesz pić czystek

Redakcja ChilliTorun.pl16 sierpnia 2017
1111

O średniowiecznych czasach i nie tylko – Historia bez cenzury w Toruniu (WIDEO)

Mateusz Bąk10 sierpnia 2017
anioł

Pomóż wydać książkę pani Kamili!

Małgorzata Falkowska4 sierpnia 2017
SONY DSC

Czego słuchają znani torunianie? Czas na kapitana Twardych Pierników, Łukasza Wiśniewskiego!

Marcin Lewicki3 sierpnia 2017
20431346_1583523005031079_2519508837243487550_n

Wspaniała historia żeglarza, który 30 dni płynął na Festiwal Wisły

Krystian Mekka2 sierpnia 2017
team-90381_960_720

Wierszowane ogłoszenie z Torunia podbija internet!

Redakcja ChilliTorun.pl31 lipca 2017
15205680_1384835504883308_618218856_o-1000x600

Czego słuchają znani torunianie? Pierwszy zdradził nam prezydent Michał Zaleski!

Marcin Lewicki25 lipca 2017
2

Paint zniknie z Windows 10! Legendarny program jest z nami od 32 lat

Mateusz Bąk24 lipca 2017
Serwis ChilliTorun.pl to zespół ambitnych dziennikarzy, pragnących rozwijać swoje skrzydła. Najwyższym wynagrodzeniem dla nas jest uznanie społeczeństwa, dzięki któremu mamy możliwość tworzenia jednego z bardzo niewielu niezależnych źródeł informacji, które jest dostępne dla każdego.

Najnowsze wiadomości

ChilliToruń.pl © 2017. Kopiowanie treści bez zgody wydawcy zabronione.
Podstawa prawna: art. 25 ust. 1 pkt 1 b ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Wydawcą portalu jest Czyli Media Sp. z o. o. - NIP: 9562324209, REGON: 366968790