Custom Text
Pozostałe dyscypliny

„Każdy powinien umieć pływać” – rozmowa z Konradem Czerniakiem

(fot. Mateusz Bąk/chillitorun.pl)
„Każdy powinien umieć pływać” – rozmowa z Konradem Czerniakiem
Mateusz Bąk
REAKCJE

Konrad Czerniak był specjalnym gościem w finałowym dniu akcji „Umiem pływać 2017”. Pływacki wicemistrz świata oraz mistrz Europy gościł 5 grudnia w Toruniu i w Kowalewie Pomorskim

„Umiem pływać” to program Ministerstwa Sportu i Turystyki skierowany do dzieci klas I-III. Obejmuje 20-godzinny bezpłatny kurs podstawowych umiejętności pływackich. W drugiej edycji wzięło udział około 6 500 dzieci z 79 gmin. Zajęcia odbywały się na ponad 40 krytych pływalniach w naszym województwie. Podsumowanie projektu z udziałem Konrada Czerniaka odbyło się w Toruniu w auli SP nr 14 oraz w Kowalewie Pomorskim, gdzie sam mistrz udzielił nam wywiadu.

REKLAMA
Custom Text
(fot. Mateusz Bąk/chillitorun.pl)

(fot. Mateusz Bąk/chillitorun.pl)

ChilliToruń: W Polsce powstaje coraz więcej basenów. Entuzjastów pływania zatem przybywa, zwłaszcza wśród młodych

Konrad Czerniak: Mam nadzieję, że tak. Są do tego odpowiednie warunki, przede wszystkim bardzo dobre baseny. Gdy zaczynałem trenować, jakieś dziesięć lat temu, ciężko było o takie obiekty. W obecnych czasach jest ich bardzo dużo, ale nie ma za to chętnych. Aczkolwiek zauważyłem, że w Kujawsko-Pomorskiem jest duże zainteresowanie, co bardzo mnie cieszy. Myślę, że nauka pływania jest istotnym elementem w życiu człowieka. Każdy powinien umieć pływać. Może nie na profesjonalnym poziomie, ale chociaż amatorskim. Chodzi o to, by bezpiecznie wejść do wody i czerpać z niej radość. Latem bywamy często nad jeziorem, czy nad morzem. Chodzimy po piasku i boimy się wejść do wody. Warto przełamać tę granicę i nauczyć się bezpiecznego poruszania w wodzie.

CT: Jak bardzo zmieniła się infrastruktura basenowa, porównując to z czasami twojego dzieciństwa?  

KC: Rożnica polega przede wszystkim na dostępności takich obiektów. W ciągu dziesięciu lat powstało w Polsce około dziesięciu pięćdziesięciometrowych basenów, czyli olimpijskich. Nie wspomnę nawet o tych mniejszych, bo jest ich zdecydowanie więcej. Są one bardzo ładne, nowoczesne i dostępne praktycznie dla wszystkich, również dla najmłodszych. Kiedyś baseny wyglądały odrażająco. Były bardzo ciemne, ponure, po prostu zniechęcające. Teraz bardzo się zmieniły. Mają mnóstwo dodatków typu makarony czy deski do pływania. Są również dostosowane do nauki pływania. Przykładowo na tym basenie (CRiS w Kowalewie Pomorskim – przyp. red.) jest brodzik z ciepłą wodą, a jednak na wielu, nawet w aqua parkach zapomniano o takich podstawowych potrzebach. Ciężko nauczyć się pływać w basenie, który jest głęboki na dwa metry. Niemniej jednak postęp technologiczny do nauki pływania wzrósł w niewyobrażalnym tempie.

CT: Co to znaczy dobrze umieć pływać? Wielu bowiem wydaje się, że robią to poprawnie, a po dwóch długościach łapią zadyszkę.

KC: Kluczowa jest technika. Chodzi też o samo poczucie bezpiecznego zachowania w wodzie. Jeżeli umiemy pływać, bez obaw wchodzimy do wody i czujemy się bezpiecznie. Nie ważne, czy woda ma trzy, cztery lub czternaście metrów głębokości. Po prostu wchodzimy i mamy świadomość, że nic nam się nie stanie. Wtedy można nazwać to umiejętnością pływania.

CT: Na naukę potrzeba dużo cierpliwości. Można powiedzieć, że głowa odgrywa tu ważną rolę?

KC: Zdecydowanie tak. Wiele razy spotykam się z osobami, które miały podtopienia. Najczęściej w młodym wieku. Potem zrezygnowały. Zraziły się niejako do basenu. Teraz w ogóle nie umieją pływać. Myślę, że są w stanie się tego nauczyć. Trzeba tylko przełamać pewną barierę.

CT: Sportowiec twojego pokroju ma niebywałą wytrzymałość i szybkość w wodzie. Ile to wymaga czasu i jakiej regularności?

KC: Treningi mam praktycznie codziennie, wyłączając niedzielę. W sobotę rano kończymy ostatni. W tygodniu mamy ich dziesięć. Do tego dochodzą zajęcia na siłowni – trzy razy w tygodniu. Pracy jest naprawdę wiele. Wychodzi około pięć-sześć godzin dziennie. Ponadto cały dzień trzeba podporządkować pod treningi, jedzenie i regeneracje, żeby to wyglądało profesjonalnie. Życie sportowca jest dość specyficzne. Ma to swoje plusy i minusy. Mniej wyjazdów, spotkań ze znajomymi, czy imprez. Można za to naprawdę sporo zwiedzić. W czasie swojej kariery byłem w ponad dwudziestu krajach świata. Miałem możliwości pojechać na różne obozy, zawody. To wszystko dzięki pływaniu. Myślę, że też wielu rówieśników zazdrości mi tego.

CT: Jakiś z tych wyjazdów wspominasz szczególnie dobrze?

KC: Raczej bardziej wschód – Singapur, Tokio. To były bardzo udane wyjazdy. Szczególnie zwróciłem dużą uwagę na czystość. Ciężko znaleźć jakikolwiek papierek na ulicy. Jest tam naprawdę wielka kultura. Na pewno Hiszpania. Spędziłem tam osiem lat, stąd bardzo duży sentyment. Są tam świetne warunki. Przez rok byłem również w klubie na Gran Canarii. Non stop ciepło, słońce, plaże – jest do czego wracać.

CT: Po latach wracasz do Polski. Ta decyzja była potrzebna dla twojej kariery?

KC: Tak. Musiałem coś zmienić. Etap hiszpański już się zakończył. Trzeba było podjąć pewne decyzje. Wiadomo Polska a Hiszpania – dwa różne kraje. Tam dużo słońca, dłuższe dni. Tutaj jest trochę inaczej, często szaro i ponuro. Ludzie może nie uśmiechają się tak często. Ale też nie popadajmy w pesymizm. Jestem Polakiem. Nie doznałem jakiegoś szoku. W końcu dużo czasu tu mieszkałem. Czuje się bardzo dobrze. Na co dzień trenuję w Poznaniu. Fajne miasto, do tego super grupa. Jest nas sześciu.

CT: Przed kilkoma dniami, właśnie w Poznaniu, wywalczyłeś przepustkę na mistrzostwa Europy. Jak oceniasz formę w kontekście już samej imprezy?

KC: Forma na eliminacjach była dosyć wysoka. Udało się uzyskać dwa minima. Wprawdzie nie cztery, ale mimo to będę pływać na czterech dystansach plus sztafety. Będzie tego naprawdę sporo. Specjalnie nie celowaliśmy, by trafić z najlepszą formą na kwalifikacje, tylko na zawody. Przede mną okres odpuszczania, dziesięć dni odpoczynku. Chciałbym zdobyć medal. Jest to dla mnie jakiś wyznacznik. Ciężko spekulować przed imprezą. Postaram się być w pełni formy. Rekord życiowy byłby mile widziany.

CT: Tokio 2020 – to możliwe?

KC: Myślę, że tak. Czas mija bardzo szybko. Od Rio minęło prawie półtora roku. W lecie będą już dwa. Na razie plan jest tak ułożony, że ta Japonia jest w niedalekiej przyszłości.

CT: Na cykl przygotowawczy zostajesz w Polsce?

KC: Póki co Polska. Wprawdzie zostały jeszcze dwa lata, ale ciężko tak planować tę najbliższą przyszłość. Na razie zostaje w Polsce.

REKLAMA
Pozostałe dyscypliny
Mateusz Bąk
@bak_mateusz

Redaktor działu sport, news i kultura. Ukryty w cieniu potrafi nadzwyczaj niespodziewanie zaatakować i przedstawia najszybszy tekst w mieście. Zajmuje się głównie koszykówką i siatkówką, nie stroni również od wnikliwych reportaży i historycznych ciekawostek

Więcej w dziale Pozostałe dyscypliny

Agata Imianowska-fotAndrzej Romański (3)

Studentka UMK mistrzynią i rekordzistką świata!

Maciej Gorczyński13 grudnia 2017
16387051_1205810412835010_8107998624759730248_n-960x600-1000x600

Z nieba do piekła – kolejne podium i dyskwalifikacja Alexa Karkosika

Maciej Gorczyński9 grudnia 2017
circuit-1022370_960_720-e1506900996476-1000x600

Pierwsze podium Karkosika w MRF Challenge!

Maciej Gorczyński8 grudnia 2017
24774735_1786311474725790_4314084968158153363_n

Halowy mistrz Polski rozpoczął zmagania z wysokiego C!

Mateusz Bąk5 grudnia 2017
(fot. pixabay)

Wojewódzkie rozgrywki w szachach – dobre mecze AZS-u UMK Toruń

Konrad Marzec4 grudnia 2017
Michał_Kwiatkowski_2014_UCI-1000x600

Katarzyna Zillmann i Michał Kwiatkowski nominowani na Najlepszego Sportowca Roku

Mateusz Bąk24 listopada 2017
16387051_1205810412835010_8107998624759730248_n-960x600-1000x600

[WIDEO] Alex Karkosik zadebiutował w MRF Challenge – dobre wyniki torunianina

Maciej Gorczyński21 listopada 2017
mountain_bike_bike_cycling_wheel_activity_sport_nature_fitness-1070763.jpg!d

„Się ścigały dwa Michały” – Kwiatkowski i Gołaś wrócili na rowery

Maciej Gorczyński20 listopada 2017
OST_TORUN_fotPawelSkraba_01_male

Mistrzowska lekcja pływania – Otylia Jędrzejczak odwiedziła Toruń (FOTO)

Mateusz Bąk20 listopada 2017