fbpx
Piłka nożna

Kolejne pewne zwycięstwo Elany Toruń!

(fot. Marcin Lewicki/chillitorun.pl)
Kolejne pewne zwycięstwo Elany Toruń!
Maciej Gorczyński
REAKCJE

Elana Toruń odniosła trzecie zwycięstwo na boiskach II ligi. Tym razem w pokonanym boju żółto-niebiescy pozostawili KS ROW 1964 Rybnik, wygrywając 3:0. Bramki dla torunian zdobywali Dominik Kościelniak i dwie Krzysztof Wołkowicz

Przed tygodniem torunianie ponieśli pierwszą w tym sezonie porażkę. W 4. kolejce lepsi od Elany okazali się zawodnicy Gryfa Wejherowo. Dziś cel był więc jeden – powrócić na zwycięskie tory. Tak też się stało, a rywale ponownie nie mieli zbyt wiele do powiedzenia.

Od początku spotkania w obu zespołach było sporo niedokładności. Mimo to lepiej w mecz weszli gospodarze. W 11. minucie powinno być 1:0 dla podopiecznych Rafała Góraka. Świetnym zagraniem w pole karne popisał się Michał Kołodziejski, a najwyżej wyskoczył Filip Kozłowski. Niestety, napastnik żółto-niebieskich trafił tylko w słupek. Pięć minut później było już jednak 1:0. Dominik Kościelniak minął dwóch obrońców i strzałem w długi róg pokonał golkipera gości. Nie trzeba było długo czekać na drugiego gola. W 26. minucie prawą stroną przedarł się Kozłowski i zagrał precyzyjną piłkę przed pole karne. Tam był Krzysztof Wołkowicz, który podwyższył prowadzenie Elany. Mimo dwubramkowego prowadzenia, torunianie nie odpuszczali. Kolejną bramkę zdobyć mógł Kordian Górka, lecz jego strzał na wślizgu obronił bramkarz z Rybnika. W doliczonym czasie gry bliźniaczą akcję do tej bramkowej przeprowadził Kościelniak, tym razem z lewej strony boiska. Zamiast kolejnego gola, po raz drugi obity został słupek. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą część spotkania.

Rybniczanie nie zamierzali bezczynnie się przyglądać pewnej grze Elany i już w przerwie przeprowadzili trzy zmiany. Trzeba przyznać, że przyniosły one pewien skutek. Po początkowych bezbarwnych minutach, wkrótce do głosu zaczęli dochodzić goście. Na przestrzeni czterech minut mieli oni trzy okazje, jednak głównym problemem zawodników ROW-u była skuteczność. Strzały Marka Krotofila czy Kamila Spratka nie znajdowały drogi do bramki. Dalsza część meczu nie należała do najbardziej emocjonujących. Dopiero w końcówce swoje okazje ponownie mieli torunianie. W 82. minucie Wołkowicz wyszedł sam na sam z bramkarzem, lecz również on nie trafił w światło bramki. Ta sztuka udała mu się jednak w doliczonym czasie gry, dzięki czemu przypieczętował zwycięstwo Elany.

Dzięki zwycięstwu żółto-niebiescy zanotowali awans na 5. pozycję. Zawodnicy nie mają teraz zbyt wiele czasu na odpoczynek. Kolejne spotkanie czeka nas już w środę. Tego dnia torunianie zmierzą się na wyjeździe z Resovią Rzeszów. W Toruniu spotkamy się za tydzień, przy okazji meczu z Górnikiem Łęczna.

Elana Toruń – KS ROW 1964 Rybnik 3:0 (2:0).

Bramki: Kościelniak 16′, Wołkowicz 26′, 90′

Piłka nożna
Maciej Gorczyński
@McGorczynski

Kierownik działu sport. Wielki fan wszystkich dyscyplin, a w szczególności tych z poziomu trybun i telewizora. Gdyby urodził się w górach, z pewnością zostałby skoczkiem narciarskim.

Więcej w dziale Piłka nożna

ptr

Rafał Górak: po tym meczu mam mały niesmak

Maciej Gorczyński25 marca 2019
1200px-Budynek_aresztu,_piekary

Studenci znów organizują wejście do “Okrąglaka”

Mateusz Bąk23 marca 2019
DSC_0705

[NA ŻYWO] Widzew Łódź – Elana Toruń

Maciej Gorczyński23 marca 2019
DSC_0666

Wielki hit i wyjazd 50-lecia! Widzew podejmuje Elanę!

Mateusz Bąk22 marca 2019
DSC00581-1024x576

Z La Liga do Torunia! Transferowy hit Elany!

Mateusz Bąk15 marca 2019
DSC_0319

Elana wraca na Bema! W sobotę mecz z Resovią

Mateusz Bąk6 marca 2019
DSC_0445-1000x600

Daniel Kraska żegna się z Elaną Toruń

Maciej Gorczyński3 stycznia 2019
stadium-1525532_960_720

Gdzie zagra Elana? Nowy stadion niewykluczony, ale…

Mateusz Bąk20 grudnia 2018
DSC_0381

Derby na remis! Szalona końcówka Elany

Mateusz Bąk28 października 2018