Custom Text
Kultura recenzje

Michał Łanuszka podbija Toruń – recenzja koncertu

Toruń zachwycił się Michałem Łanuszką (fot. Youtube)
Michał Łanuszka podbija Toruń – recenzja koncertu
Wiktoria Nuszkiewicz
REAKCJE

Michał Łanuszka to odkrycie na dużą skalę. Artysta zaprezentował się w Toruniu na sobotnim koncercie w Impresaryjnym Teatrze Muzycznym. Sala była przepełniona po brzegi, a biletów zabrakło już przed koncertem – to mówi o ogromnej wartości występu.

Urodzony w Kielcach, zakochany w Krakowie mieszkaniec Wieliczki. To niezwykłe połączenie i niezwykły człowiek. Intrygujący, sympatyczny i utalentowany absolwent Wyższej Szkoły Teatralnej w Krakowie. Z tego miasta „porwał“ kwartet smyczkowy, który towarzyszył mu na scenie.

Ponad sto osób wpatrzonych w młodego mężczyznę o zabójczym głosie. O ile każda kobieta w Polsce kochała kiedyś Bogusława Lindę za całokształt, tak Michał Łanuszka spokojnie może być jego następcą. Artysta posiada bardzo charyzmatyczny, niski i zmysłowy głos – nie ulega wątpliwości, że kobiety lgną do niego niczym ćmy do ognia.

Repertuar który zaprezentował, to piosenki Leonarda Cohena w tłumaczeniu Michała Kuźmińskiego, któremu również należą się ogromne brawa. Nie tylko  za sposób tłumaczenia słów, lecz także sensu i emocji w nich zawartych. Choć wydawałoby się, że utwory Cohena są idealne, to jednak duet tłumacz-wokalista potrafił wyciągnąć z nich nową dozę emocji. Widzowie usłyszeli „Hallelujah“, „Słynny niebieski płaszcz“, „Jestem Twój“, „Dla ciebie walc“ czy Tańczmy po miłości śmierć“, a także wiele innych. Przyznam, że wykonanie tych utworów wstrzymywało oddech.

Wspominając towarzyszy Łanuszki nie można także pominąć Izabeli Królak, która wstąpiła na scenę i zachwyciła publikę. Trzeba przyznać, że jej występ był niezwykły nie tylko ze względów wizualnych. Bardzo wysoko zaśpiewane partie zadziwiały słuchaczy czystością. Ciekawe były szepty słuchaczy, którzy w rozmowach nadali jej pseudonim „Anioł”, ze względu na głos i długie, jasne włosy.

W przerwach między utworami rozbrzmiewały niekończące się brawa i trzeba przyznać, że były bardzo zasłużone. Michał Łanuszka oprócz śpiewu i gry na gitarze uraczył torunian także anegdotami oraz świetnym poczuciem humoru. Po występie artysta wrócił na scenę by zaprezentować humorystyczną przyśpiewkę dotyczącą jego działalności.

Koncert Łanuszki wraz z kwartetem oraz uzdolnioną Izabelą Królak to niezwykłe przeżycie, które na pewno zostanie długo w głowie. Miejmy nadzieję, że zagoszczą jeszcze na toruńskiej scenie.

REKLAMA
Kultura recenzje
Wiktoria Nuszkiewicz

Pasjonatka książek i tatuaży, zwiedzająca świat w glanach. Mimo nieodłącznych słuchawek na uszach, słyszy wszystko co dzieje się w mieście. Z pozoru nieśmiała i cicha, diabelskim spojrzeniem dostrzega najdrobniejsze detale, by móc je potem opisać.

Więcej w dziale Kultura recenzje

5a01d1381140c_o,size,1068x623,q,71,h,bb2ba9

[Recenzja] Nie najgorszy przedsmak świąt

Aleksy Kiełbasa19 listopada 2017
maxresdefault (1)

[RECENZJA] Ragnarok – dobry moment na puentę

Aleksy Kiełbasa11 listopada 2017
po złej

RECENZJA: „Po złej stronie lustra, czyli moje spotkanie z fantastyką

Małgorzata Falkowska4 listopada 2017
ask2

[RECENZJA] „Ach, śpij kochanie”, czyli wiele pytań – mało odpowiedzi

Jakub Strzelka21 października 2017
belfer

[RECENZJA] Belfer powraca z przytupem

Maciej Gorczyński17 października 2017
"Botoks" w polskich kinach (fot. Youtube)

[RECENZJA] „Botoks” – służba zdrowia na ostro

Konrad Marzec13 października 2017
657285145_1280x693

[RECENZJA] „Kingsman: Złoty Krąg” – gdzieś już to widzieliśmy

Jakub Strzelka7 października 2017
IT

[RECENZJA] „To” – 27 lat później

Konrad Marzec29 września 2017
małecki

Kolejna odsłona kryminału po toruńsku, ale czy ponownie udana?

Małgorzata Falkowska13 września 2017