fbpx
Custom Text
Kultura recenzje

[RECENZJA] Kryminał po toruńsku, czyli udany debiut Roberta Małeckiego

Udany debiut Roberta Małeckiego w 2016 roku sprawia niemałą przyjemność entuzjastom kryminału (fot. Pixabay)
[RECENZJA] Kryminał po toruńsku, czyli udany debiut Roberta Małeckiego
Małgorzata Falkowska
REAKCJE

Już od dawna planowałam zabrać się za literacki debiut toruńskiego przedstawiciela kryminału, ale nigdy nie było na to dobrego czasu. Aż nadszedł sam. Mogłam spokojnie zasiąść, kiedy nikt i nic mi nie przeszkadzało. Co przyniosły mi spacery po toruńskich ulicach wraz z Robertem Małeckim i jego książką “Najgorsze dopiero nadejdzie”?

Marek Bener jest dziennikarzem toruńskiej “Gazety miejskiej”. Jego przeszłość jest bogata w traumatyczne przeżycia, a i przyszłość zapowiada się niepewnie. Liczne znajomości czasem nie wystarczają, a czasem wręcz mogą kierować na niewłaściwy tor. Marek Bener wie o tym doskonale. Kiedy dowiaduje się o śmierci “kolegi” sprzed lat, na jego drodze pojawia się dawna ukochana, zaczynając komplikować mu życie, które było już wystarczająco pogmatwane. Zaginiona żona, niepewna praca (w zasadzie już jej brak) i nieciekawe relacje rodzinne, nie wróżyły nic dobrego. Niejeden by się załamał, a Marek niczym rasowy dziennikarz ciągnął za sznurki układanki, którą chciał ułożyć.

Debiut, jak najbardziej udany. Nie bez powodu książka “Najgorsze dopiero nadejdzie” została uznana najlepszym debiutem 2016 roku. Dla mnie zabrakło… dalszej części historii. Byłam zła, a nawet wściekła, że Robert Małecki, tak dobrze stworzył fabułę, że połknęłam ją łapczywie w jeden dzień. Było mi zbyt mało, chciałam więcej. A więcej ma dopiero nadejść jesienią.

Warto zauważyć, że opisany w książce Toruń jest taki, jakim i ja go widzę. Ulice, którymi codziennie chodzimy, pobliskie kioski, Manekin, a nawet “Nowości”. Wszystko, co lokalny patriota ceni najbardziej.

Jeśli zaczniecie czytać książkę, jak ja, jadąc MZK, możecie zapomnieć, że trzeba wysiadać. Mi się tak zdarzyło. Chwała, że pętla była dość blisko przystanku do jakiego zmierzałam…

 

Kultura recenzje
Małgorzata Falkowska

Kulturalna i społeczna dusza miasta. Autorka dwóch książek - "Mąż potrzebny na już" oraz "Gorzej być (nie) może"

Więcej w dziale Kultura recenzje

"Iniemamocni 2" w toruńskich kinach Cinema City (fot. materiały prasowe kina)

[RECENZJA] “Iniemamocni 2” – 14 lat minęło

Konrad Marzec19 lipca 2018
Opera Zdjęcie_2018-07-11_193658_www.youtube.com

[RECENZJA] “Whitney” – tragiczne życie w świetle reflektorów

Katarzyna Grochowalska12 lipca 2018
"Zimna Wojna" Pawła Pawlikowskiego to godne uwagi dzieło (fot. Youtube)

[RECENZJA] “Zimna Wojna” – razem, ale jak?

Konrad Marzec28 czerwca 2018
pablo1

[RECENZJA] „Kochając Pabla, nienawidząc Escobara” – znana historia w pigułce

Katarzyna Grochowalska17 czerwca 2018
"Han Solo: Gwiezdne Wojny - historie" (fot. materiały prasowe kina Cinema City)

[RECENZJA] “Han Solo: Gwiezdne wojny – historie” – buntownik z wyboru

Konrad Marzec28 maja 2018
1

[RECENZJA] “Prawdziwa historia” – twórcza niemoc oczami Polańskiego

Katarzyna Grochowalska13 maja 2018
"Avengers: Wojna bez granic" (fot. Youtube)

[RECENZJA] “Avengers: Wojna bez granic” – czy to jeszcze kino rozrywkowe?

Konrad Marzec30 kwietnia 2018
"Pitbull. Ostatni pies" (fot. Youtube)

[RECENZJA] “Pitbull. Ostatni Pies” – przejęcie władzy

Konrad Marzec19 marca 2018
Processed with VSCO with  preset

[RECENZJA] “Jestem Najlepsza. Ja, Tonya” – niezwykła historia znienawidzonej mistrzyni

Katarzyna Grochowalska11 marca 2018