Kultura recenzje

[RECENZJA] “Whitney” – tragiczne życie w świetle reflektorów

Whitney Houston jako pierwsza kobieta zadebiutowała na pierwszym miejscu na liście Billboard 200. (fot. youtube.com)
[RECENZJA] “Whitney” – tragiczne życie w świetle reflektorów
Katarzyna Grochowalska
REAKCJE

Wszyscy wiemy, że wielki talent i sława niekoniecznie idą w parze z udanym życiem rodzinnym. Kevin Macdonald w swoim najnowszym dokumencie przedstawia artystkę Whitney Houston, której historia jest na to idealnym przykładem. Dzięki wypowiedziom rodziny i osób z najbliższego otoczenia obserwujemy upadek kobiety obdarzonej ponadprzeciętnym talentem wokalnym

I Will Always Love You czy I Wanna Dance With Somebody – któż nie zna tych utworów w wykonaniu czarnoskórej piękności z New Jersey. Whitney Houston według Księgi rekordów Guinnessa była najczęściej nagradzaną artystką w muzycznych kręgach. Często mówi się, że kariera piosenkarki była typowo rodzinnym interesem. Ojciec artystki był jej managerem, bracia ochroną, a matka odpowiedzialna była za naukę śpiewu. Na pierwszy rzut oka wydaje się więc, że otrzymujemy obraz zgranej rodziny, która była ze sobą blisko związana. No właśnie na pierwszy rzut oka, gdyż uważam, że to właśnie oni, a nie narkotyki przyczyniły się do upadku Whitney.

Przyznam, że historia Houston nie była łatwą do zrealizowana. Na jej temat wypowiedzieć się może wiele osób, istnieje również wiele nagrań z jej udziałem, ale równie dużo jest niedomówień i różnych wersji wydarzeń. Twórcy świetnie poradzili sobie z tym problemem serwując nam wypowiedzi i nagrania w bardzo subtelny sposób. Nie narzucają nam jednego punktu widzenia i pozwalają indywidualnie decydować o tym, w co wierzymy. Film pokazany jest z perspektywy neutralnego obserwatora, który nie boi zadawać się trudnych pytań.

Opera Zdjęcie_2018-07-11_193421_www.youtube.com

Whitney urodziła się w stanie New Jersey, jako trzecie dziecko Johna Russella Houstona i piosenkarki Emily „Cissy” Houston. (fot. youtube.com)

Strona wizualna dokumentu również jest dużym plusem tego projektu. Widziałam nieznane wcześniej materiały, urywki zarówno ze scen koncertowych jak i zakulisowych pomieszczeń. Moje serce skradły również fragmenty nagrań z reklam, wiadomości czy nagłówek gazet, które były udanym tłem dla całej historii.

Emocje. Ich w filmie jest mnóstwo. Obserwowałam drogę na szczyt i upadek Whitney Houston z nieskrywanym wzruszeniem. O dreszcze przyprawiły mnie jej występy, a łza zakręciła się w oku na wiadomość o demonach, z którymi musiała się zmagać przez całe swoje życie.

Przeszkadzały mi jedynie przeskoki czasów oraz przeplatanie wątków, które powodowały delikatny chaos. Jednak nie jest on szczególnie drażniący w odbiorze.

Ciężko mi stwierdzić na ile dokument odkrywa nieznane wcześniej historie. O życiu prywatnym czarnoskórej wokalistki nie wiedziałam za wiele – znane mi były jedynie wyrywkowe historie. Film Kevina Macdonalda zamknął wszystkie fakty i opinie w zgrabną klamrę, dzięki dobrze przeprowadzonemu śledztwu. Twórcy stworzyli udany portret życia Whitney Houston – obraz zagubionej kobiety obdarowanej ponadprzeciętnym talentem wokalnym. 8

Tekst powstał we współpracy z siecią kin Cinema City

Tekst powstał we współpracy z siecią kin Cinema City

 

 

 

 

 

Więcej w dziale Kultura recenzje

"Iniemamocni 2" w toruńskich kinach Cinema City (fot. materiały prasowe kina)

[RECENZJA] “Iniemamocni 2” – 14 lat minęło

Konrad Marzec19 lipca 2018
"Zimna Wojna" Pawła Pawlikowskiego to godne uwagi dzieło (fot. Youtube)

[RECENZJA] “Zimna Wojna” – razem, ale jak?

Konrad Marzec28 czerwca 2018
pablo1

[RECENZJA] „Kochając Pabla, nienawidząc Escobara” – znana historia w pigułce

Katarzyna Grochowalska17 czerwca 2018
"Han Solo: Gwiezdne Wojny - historie" (fot. materiały prasowe kina Cinema City)

[RECENZJA] “Han Solo: Gwiezdne wojny – historie” – buntownik z wyboru

Konrad Marzec28 maja 2018
1

[RECENZJA] “Prawdziwa historia” – twórcza niemoc oczami Polańskiego

Katarzyna Grochowalska13 maja 2018
"Avengers: Wojna bez granic" (fot. Youtube)

[RECENZJA] “Avengers: Wojna bez granic” – czy to jeszcze kino rozrywkowe?

Konrad Marzec30 kwietnia 2018
"Pitbull. Ostatni pies" (fot. Youtube)

[RECENZJA] “Pitbull. Ostatni Pies” – przejęcie władzy

Konrad Marzec19 marca 2018
Processed with VSCO with  preset

[RECENZJA] “Jestem Najlepsza. Ja, Tonya” – niezwykła historia znienawidzonej mistrzyni

Katarzyna Grochowalska11 marca 2018
Za nami 90. gala rozdania Oscarów (fot. wikipedia)

90 gala Oscarów za nami. “Kształt wody” triumfuje, dwie spore niespodzianki

Konrad Marzec5 marca 2018