fbpx
Motoryzacja

Toruń – miasto lewych pasów – Kickster MotoznaFca specjalnie dla chillitorun.pl

"Lewopasowe" zjazdy to jeden z toruńkich absurdów drogowych - macie przykłady innych? Piszcie! (fot. wikipedia)
Toruń – miasto lewych pasów – Kickster MotoznaFca specjalnie dla chillitorun.pl
REAKCJE

Dzień dobry, cześć i czołem – pytacie skąd się wziąłem? Mam na imię Sebastian i mówią na mnie Kickster. Prowadzę kanał na portalu Youtube i razem z chillitorun.pl będę ukazywał Wam absurdy toruńskich dróg. Na początek temat stary, ale jakże irytujący – ku przestrodze, dla przyszłych „budowniczych”

Bardzo szanuję osoby, które są odpowiedzialne za projektowanie różnych wymyślnych budynków oraz struktur architektonicznych – wieżowce, hale widowiskowe, mosty, wiadukty i inne wielkie konstrukcje. Zazwyczaj plan, który rodzi się w głowie jednego projektanta, a następnie przechodzi przez głowy i dłonie wielu inżynierów, w ostatecznej gotowej formie zachwyca i nierzadko wprawia w osłupienie. Tak też powinno być w przypadku estakady Toruńskiej, która jest przedłużeniem ulicy Żółkiewskiego. Powinno, ale do końca nie jest…

Chyba tylko pracujący przy budowie wiedzieli, jaki będzie jej efekt końcowy. Po wielu miesiącach korków, utrudnień w ruchu i kilku metrach kwadratowych powyciskanej folii bąbelkowej cudo powstało. Można się tym cudem chełpić, pokazywać krajanom w całej Polsce, ale też gościom zza granicy.

Nie jest jednak tak różowo. Od razu po otwarciu estakady i mostu, postanowiłem przejechać się pachnącymi nowym asfaltem drogami. Uczyniłem to w późnych godzinach nocnych, aby na spokojnie przeanalizować wymalowane pasy na jezdni. Wszystko, aby za dnia wiedzieć, który z nich zająć i nie wyjść na idiotę, który nie potrafi wykonać manewru na skrzyżowaniu.

Robię tak z każdym nowym miejskim obiektem drogowym oddanym do użytku. W nocy nikt nam nie przeszkadza. Przejechałem sobie przez nowy most aż do ronda, następnie powróciłem przez tunel i wyleciałem na ulicę Wschodnią. Następnie małe kółko wokół wielkiej galerii, by wrócić ulicą Żółkiewkiego i zobaczyć jak jedzie się nową estakadą.

Nie ukrywam – ogarnęła mnie wielka ekscytacja, gdy na nią wjeżdżałem, wszak byłem jedną z pierwszych osób, które nią jechały. Sunąłem sobie prawym pasem jak to winno się robić w krajach o ruchu prawostronnym, aż tu nagle szok. Prawy pas się kończy! Ale zaraz, chwilka, może estakada jeszcze nie jest gotowa, może ten pas jeszcze nie jest oddany do użytku?

Szybki nawrót na ulicy Lubickiej i pędzę jeszcze raz sprawdzić, o co chodzi. Znów atakuję estakadę od ulicy Żółkiewskiego, i co ? Strzałki nakazujące zjazd, pole wyłączone z ruchu, prawy pas się kończy! Wróciłem do domu i naszła mnie zagwozdka – dlaczego panowie inżynierzy, tudzież osoby odpowiedzialne za oddanie estakady i całego węzła komunikacyjnego do użytku, nie puściły z estakady dwóch pasów i nie obcięły lewego pasa na ulicy Lubickiej? Wtedy wszystko byłoby naturalne, jadąc dołem, a nie estakadą kończyłby się nam lewy pas, czyli dokładnie tak jak powinno być.

No dobrze, ktoś powie, że lewy nie może się kończyć, bo to powodowałoby „korkowanie” Lubickiej. Dlaczego więc nikt tego nie przewidział podczas projektowania tej wypasionej estakady? Przecież powstała po to, aby odciążyć ulicę Lubicką i Żółkiewskiego. Dlaczego nie dołożono jeszcze jednego pasa z którejś strony, aby obejść przymus likwidowania prawego pasa?!

Czy więc wszystkie paczki ze znanego serwisu aukcyjnego zapakowane w folię bąbelkową, którą gniotłem w korkach okazały się zmarnowanym zakupem? Na to pytanie próbuję odpowiedzieć do dziś. Jadąc estakadą szkoda mi tych wszystkich kierowców na obcych tablicach, którzy jadąc spokojnie wypasionym wiaduktem muszą nagle ostro hamować. Biedacy orientują się, że prawy pas się kończy i trzeba zrobić „wypad na lewy”. A może to informacja od władz miasta dla okupantów lewego pasa jadących 51km/h? “Tak lubicie lewy pas? To macie!” i tak naprawdę miasto zrobiło nam tym przysługę?


Od redakcji: Sebastian Kraszewski znany jako Kickster prowadzi w serwisie Youtube jeden z najpopularniejszych kanałów motoryzacyjnych w kraju. KicksterTV to zabawne testy samochodów i nowe podejście do motoryzacji, które szybko zyskało fanów w Polsce. Sebastian mieszka w Toruniu i będzie współpracował z naszą redakcją. Co z tej współpracy wyniknie? Dowiecie się już niedługo!

(Kierowcy spoza Torunia muszą uważać na toruńską estakadę źr. youtube)

Motoryzacja
Sebastian Kickster Kraszewski

Właściciel i jednoosobowy twórca znanego kanału KicksterTV oraz znawca motoryzacyjnych kruczków. Podobno jego pierwszym słowem był "Opel" (z tego względu jeździ nim do dzisiaj). Poszukiwacz toruńskich absurdów drogowych. Znany lektor.

Więcej w dziale Motoryzacja

wypadeksamochodowy

Kto i kiedy będzie potrzebował ubezpieczenia NNW?

Redakcja ChilliTorun.pl4 grudnia 2020
policja

Prawie 4 promile u motorowerzysty pod Toruniem!

Hubert Grabowski23 września 2020
car-1213139_1920

Rajd Samochodów Zabytkowych przejedzie przez Toruń

Mateusz Bąk9 lipca 2020
Low angle of extravagance store with cars in a row for sale

Misja: nowy samochód. O czym trzeba pamiętać?

Redakcja ChilliTorun.pl23 października 2019
Dhl.a300b4.oo-dlz.arp

Transport Polska-Chiny – jak znaleźć produkt do importu?

Redakcja ChilliTorun.pl4 września 2018
cadet-2887604_960_720

Toruński motopark opanują ople!

Mateusz Bąk13 sierpnia 2018

Unijni urzędnicy chcą zwiększyć nasze bezpieczeństwo przez… zablokowanie prędkościomierzy

Redakcja ChilliTorun.pl20 lipca 2018
Jazda defensywna, czyli jak prowadzić samochód bezpiecznie i odpowiedzialnie

Jazda defensywna, czyli jak prowadzić samochód bezpiecznie i odpowiedzialnie

Redakcja ChilliTorun.pl29 grudnia 2017
coins-635873_640

Jak znaleźć dobre OC i AC w Toruniu?

Redakcja ChilliTorun.pl28 października 2017