Custom Text
Ciekawostki

Skąd się wzięła słynna „Kotwica”? Stwórz ją razem z Lex Lupus

Poznajcie historię symbolu Polski Walczącej (fot. Wistula/Wikipedia)
Skąd się wzięła słynna „Kotwica”? Stwórz ją razem z Lex Lupus
Mateusz Bąk
REAKCJE

73. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego to dobra okazja na poznanie historii Znaku Polski Walczącej. Zainteresowanych tematem zapraszamy dziś pod Ratusz, gdzie z inicjatywy fundacji Lex Lupus odbędzie się wyjątkowy happening 

Zacznijmy od elementów graficznych. Na znak składają się połączone ze sobą litery P i W, które – co oczywiste – są pierwszymi członami określenia „Polska Walcząca”. Jego prostota i łatwość w odtworzeniu odegrały tu wielką rolę. Na namalowanie tego nielegalnego wówczas znaku potrzeba było krótkiej chwili. Umieszczana między innymi na ścianach czy chodnikach okupowanego kraju „Kotwica” była częścią propagandowej walki z okupantem.

Wszystko zaczęło się od utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego – ewenementu na skalę światową, tajnych struktur okupowanej Polski. Krótko po tym z inicjatywy Komisji Propagandy Okręgu Warszawa ZWZ zorganizowano konkurs na projekt znaku polskiego podziemia. Wyróżniono dwa pomysły – „Kotwicę” i „dwa miecze grunwaldzkie”. Ostatecznie wygrał ten pierwszy. Kto był w ogóle jego autorem? Ta kwestia do dziś pozostaje nierozstrzygnięta.

Mały sabotaż. Kotwica – Znak Polski Walczącej namalowany przez Jana Guta na placu Unii Lubelskiej w Warszawie. Po przeciwnej stronie cokołu Pomnika Lotnika Kotwicę namalował Jan Bytnar ps. Rudy. (fot. Wikipedia)

Znak Polski Walczącej namalowany przez Jana Guta na placu Unii Lubelskiej w Warszawie (fot. Wikipedia)

Na łamach czasopisma „Stolica” w 1959 roku Władysław Bartoszewski stwierdził, że pomysł na „Kotwicę” padł „w gronie kobiet zorganizowanych w Wawrze”. Nieco inną teorię podaje Czesław Michalski w swoim pamiętniku. Jego zdaniem symbol stworzył żeński zespół harcerski, a jego pomysłodawczynią miała być Anna Smoleńska „Hanka”. Bartoszewski podał również, że do konkursu zgłoszono 27 prac.

Kolejna hipoteza pojawiła się w 1981 roku, znów w czasopiśmie „Stolica”. Waldemar Łysiak opublikował w nim fragment listu Heleny Górnickiej, w którym padło stwierdzenie, jakoby autorem znaku był plastyk Jan Michał Sokołowski. Teorię tę potwierdził między innymi wybitny badacz codzienności okupacyjnej, prof. Tomasz Szarota. Notabene Sokołowski był zaprzyjaźniony z Aleksandrem Kamińskim, twórcą „Kamieni na szaniec”.

Trudno jednak z tym się zgodzić, gdy odmiennego zdania jest inny wielki autorytet. Mowa o prof. Marii Straszewskiej, ostatniej żyjącej przedstawicielce redakcji „Biuletynu Informacyjnego”, pamiętającej konkurs na Znak Polski Walczącej. Według jej informacji autorką znaku PW była wspomniana już Anna Smoleńska „Hanka”. Kwestia autorstwa znaku PW do dziś nie jest jasna. Teorii jest co najmniej kilka. Przejdźmy zatem do faktów.

W okresie okupacji niemieckiej „Kotwicę” najczęściej malowali członkowie Organizacji Małego Sabotażu „Wawer”. Działano pojedynczo, lub dwójkami, w nocy. Czasem liczba malujących „Wawerczyków” przekraczała 100 osób. Malowano także w dzień, co stanowiło rodzaj indywidualnego wykazywania się własną odwagą i patriotyzmem, ale było i zakazywaną brawurą.

Wróćmy jeszcze do początków. O tym, jak wielkie znaczenie mają tego typu znaki graficzne, Polacy przekonali się przy okazji promowania przez niemiecką propagandę znaku „V”. Co ciekawe hasło powstało w Anglii i odnosi się do słowa „Victory”, czyli zwycięstwo. Niemcy zaczerpnęły ten pomysł i zaczęły przenosić go na podbite kraje. Polacy – bardzo sprytnie z resztą – postanowili nadać tej literze zupełnie inne znaczenie. Do „V” dopisywano „erloren”, co razem oznaczało niemieckie słowo Verloren, a więc przegrany.

***

„Kotwica” w Grodzie Kopernika

W Toruniu tuż po oficjalnych obchodach upamiętniających wybuch Powstania Warszawskiego razem utworzymy znak Polski Walczącej. Wystarczy być dzisiaj pod pomnikiem Mikołaja Kopernika. Żywa „Kotwica” zostanie sfotografowana z wieży ratuszowej. Organizatorami happeningu jest fundacja Lex Lupus.

Po uroczystościach miejskich przez megafon będziemy zapraszać ludzi do wydarzenia, mieszkańców, turystów, wszystkich którzy będą chcieli razem z nami stworzyć znak Polski Walczącej – powiedziała Angela Jaworska, wiceprezes fundacji. – Chodzi o to, żeby po raz kolejny pokazać, że pamięć jest ważna. Można okazywać ją w sposób nowoczesny i wspólnie jednoczyć się z innymi ludźmi.

 

REKLAMA
Ciekawostki
Mateusz Bąk
@bak_mateusz

Redaktor działu sport, news i kultura. Ukryty w cieniu potrafi nadzwyczaj niespodziewanie zaatakować i przedstawia najszybszy tekst w mieście. Zajmuje się głównie koszykówką i siatkówką, nie stroni również od wnikliwych reportaży i historycznych ciekawostek

Więcej w dziale Ciekawostki

treatment-1327811_1920

Czym objawia się zespół cieśni nadgarstka?

Redakcja ChilliTorun.pl16 listopada 2017
maxresdefault

10 rzeczy, które potrafi twoja mikrofalówka

Aleksy Kiełbasa14 listopada 2017
21752209_1501726703246652_337136854183548222_n

Studentek coraz więcej niż studentów. Gdzie w Toruniu stanowią absolutną większość?

Mateusz Bąk7 listopada 2017
money-2696647_960_720

Kredyt hipoteczny bez wchodzenia do banku? To możliwe!

Redakcja ChilliTorun.pl4 listopada 2017
Bez tytułu

„Toruń od Kuchni” – czyli urokliwa wędrówka po lokalnych restauracjach (WIDEO)

Mateusz Bąk3 listopada 2017
candle-1785709_960_720

Wszystkich Świętych i Zaduszki – o różnicach i historii słów kilka

Aleksy Kiełbasa1 listopada 2017
1200px-Luther95theses

500 lat od wystąpienia Lutra! Oto 10 faktów z historii reformacji

Mateusz Bąk31 października 2017
biedronka-azjatycka-02-brett-hondwo

Biedroneczki są w kropeczki, ale gryźć też potrafią…

Aleksy Kiełbasa17 października 2017
22550830_1995514787142240_1244772366_o

[NASZ CYKL] Historia na murach wypisana #2: Kazimierz Serocki

Maciej Gorczyński15 października 2017