Koszykówka

Basket Liga wraca na parkiety – Katarzynki podejmą „Pszczółki”

Ewentualne zwycięstwo da Katarzynkom możliwość walki o pierwsze miejsce w tabeli (fot. Krzysztof Maliszewski/chillitorun.pl)
Basket Liga wraca na parkiety – Katarzynki podejmą „Pszczółki”
Jakub Strzelka
REAKCJE

Po krótkiej przerwie podyktowanej meczami reprezentacji Polski zostaną wznowione rozgrywki Basket Ligi Kobiet. W meczu dziewiątej kolejki Energa Toruń podejmie na własnym parkiecie dobrze spisującą się w tym sezonie Pszczółkę AZS UMCS Lublin. Dla podopiecznych Algiradasa Paulauskasa to szansa na awans w ligowej tabeli, zaś dla przyjezdnych – na objęcie fotela lidera

Lubelskie „Pszczółki” są w tym sezonie jedną z drużyn, które nadają ton ligowej rywalizacji. Na osiem spotkań podopieczne Krzysztofa Szewczyka wygrały sześć i z dorobkiem czternastu punktów zajmują czwartą pozycję w tabeli. Do liderującej Wisły Can-Pack Kraków lublinianki tracą tylko jeden punkt, a więc ewentualne zwycięstwo w meczu z toruniankami mogłoby im dać prowadzenie w lidze. O to jednak nie będzie łatwo. Podobna motywacja przyświeca koszykarkom Energi. Katarzynki mają w tym momencie trzynaście „oczek” na swoim koncie i fotel lidera w perspektywie co najmniej dwóch spotkań. By osiągnąć cel, trzeba najpierw pokonać lublinianki.

REKLAMA

W tym sezonie BLK Energa jest bardzo chimerycznym zespołem. Dobre mecze przeplata słabymi i tak naprawdę ciężko określić jasno, na co stać tę drużynę w rozgrywkach. Gra Katarzynek opiera się na liderkach: Kelley Cain, Darxii Morris, Weronice Gajdzie oraz Julie McBride, która wróciła do zespołu po kontuzji. Te cztery zawodniczki potrafią zrobić wielką różnicę na parkiecie. Niestety nie zawsze. Ich gry nie cechuje regularność i również miewają słabsze mecze. Z tym problemem nie borykają się niedzielne przeciwniczki drużyny Paulauskasa. Lubelski skład ma trzy zdecydowane liderki: Uju Ugoka, Tess Madgen oraz Katerynę Dorogobuzową. Te trzy koszykarki są również wspierane przez zawodniczki „drugiej linii”, które również potrafią zaimponować skutecznością, czy wzięciem ciężaru gry na siebie. Tego z kolei nie ma w szeregach torunianek – ich gra opiera się praktycznie tylko na czterech filarach zespołu.

Mimo wszystko to nadal Energa jest postrzegana jako faworyt niedzielnego meczu. Torunianki kapitalnie radzą sobie w Lidze Bałtyckiej, w której ostatnio dwukrotnie bez problemów uporały się z Tsmokami Mińsk i być może nareszcie prezentują równą formę. Jest to zatem dobry prognostyk przed meczem z Pszczółką AZS UCMS Lublin. Ten już w niedzielę o godzinie 17:00 w hali Spożywczak przy ulicy Grunwaldzkiej.

Koszykówka
Jakub Strzelka
@JStrzelka

Dziennikarz, publicysta i czujny obserwator czerpiący z ikon polskiego felietonu, by jak najtrafniej opisywać toruńskie piekiełko.

Więcej w dziale Koszykówka

DSC_4641

Stelmet winny Gruszeckiemu ponad ćwierć miliona złotych

Mateusz Bąk14 lipca 2018
DSC_4047-1000x600

Cheikh Mbodj zostaje na trzeci sezon!

Mateusz Bąk14 lipca 2018
DSC_4615

Polski Cukier poznał rywala w Lidze Mistrzów!

Mateusz Bąk11 lipca 2018
36909186_1808482392543732_2396334005885599744_n

Nirra Fields nową zawodniczką Energi!

Adam Mroczek11 lipca 2018
DSC_3630

Katarzynki poznały grupowe rywalki w Euro Cup!

Adam Mroczek5 lipca 2018
2707644839_a8891a8516_b

Koszykarskie “trójki” zagrają w Toruniu!

Adam Mroczek4 lipca 2018
DSC_4802

Europejskie puchary w Toruniu!

Mateusz Bąk4 lipca 2018
IMG_4459

Rewolucja w Enerdze! Nowi trenerzy i pierwsze transfery

Mateusz Bąk28 czerwca 2018
DSC_3662

Energa Toruń ma nową rozgrywającą

Mateusz Bąk14 czerwca 2018