Piłka nożna

Elana grała w Wejherowie! Cztery bramki i “trochę” dymu…

(fot. Bartosz Tomczak/chillitorun.pl)
Elana grała w Wejherowie! Cztery bramki i “trochę” dymu…
Mateusz Bąk
REAKCJE

Aż cztery bramki oglądaliśmy w spotkaniu Gryfu Wejherowo z Elaną Toruń. Niestety częściej trafiali gospodarze… 

Zwłaszcza w pierwszej połowie obie drużyny zaserwowały bardzo dobry spektakl. Nie brakowało świetnych akcji, celnych strzałów, bramek i nieodłącznej w futbolu nieprzewidywalności. Do ostatnich minut spotkanie było całkiem wyrównanie, ciężko mówić, że to jedna drużyna dyktowała warunki gry. Najważniejsze są jednak bramki, a tych dziś Elanie zabrakło.

REKLAMA

Początkowe minuty wyraźnie należały do gospodarzy, ale na pierwszy strzał Elany wcale nie trzeba było długo czekać. Po składnej akcji z kilku metrów uderzył Dominik Kościelniak. Chwilę później znakomitą sytuację “sam na sam” zmarnował Maciej Stefanowicz. Gryf poszedł za ciosem, choć długo nie potrafił znaleźć luki w obronie Elany, a momentami musiał nawet zmagać się z atakiem pozycyjnym gości. Mimo to piłkarzom z Wejherowa udało się wyprowadzić kilka ciekawych kontrataków, a w 27. minucie po sporym zamieszaniu w polu karnym prawie zdobyć bramkę.

Elana nie pozostała dłużna. Wypracowała rzut rożny, po którym sędzia zagwizdał jeszcze jeden stały fragment gry – rzut karny! Pewny, celny strzał oddał Maciej Stefanowicz! Żółto-niebiescy wyszli na prowadzenie, jednak długo nie utrzymali statusu quo. Do wyrównania pięknym strzałem z rzutu wolnego doprowadził Piotr Kołc. Kilkadziesiąt sekund później mocnym uderzeniem w dolny lewy róg bramki Bartosza Mrozka pokonał Kamil Włodyga. Do przerwy Gryf prowadził 2:1…

Elana nie załamała rąk, podjęła walkę, ale w kluczowych sytuacjach brakowało jej skuteczności. Co gorsza, od 56. minuty przegrywała już dwiema bramkami. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę głową do siatki wpakował Adrian Liberacki. Kilka minut później znać o sobie dali kibice z Wejherowa. Stadion opanował bowiem gęsty dym… Po całym zamieszaniu Elana nie dawała już wielkich nadziei na odwrócenie losów widowiska. Gospodarze kontrolowali przebieg meczu, a w końcówce mogli jeszcze podwyższyć wynik. Rzut karny obronił jednak Mrozek.

W tabeli II Ligi Elana spadła na piąte miejsce, a Gryf został liderem. To jednak dopiero pierwszy mecz czwartej kolejki. Kolejne odbędą się w weekend.

Gryf Wejherowo – Elana Toruń 3:1 (2:1)

Gryf Wejherowo: Więckowicz – Brzuzy, Chwastek, Rogalski, Wicki, Goerke, Kołc, Włodyga, Liberacki, Gulczyński, Ryk

Elana Toruń: Mrozek – Górka, Dobosz, Urbański, Lenartowski, Staporski, Kozłowski, Kościelniak, Stefanowicz, Kryszak, Kołodziejski

Piłka nożna
Mateusz Bąk
@bak_mateusz

Redaktor działu sport, news i kultura. Ukryty w cieniu potrafi nadzwyczaj niespodziewanie zaatakować i przedstawia najszybszy tekst w mieście. Zajmuje się głównie koszykówką i siatkówką, nie stroni również od wnikliwych reportaży i historycznych ciekawostek

Więcej w dziale Piłka nożna

DSC_0081

Udana inauguracja Pomorzanina. Polonia Bydgoszcz zdeklasowana!

Mateusz Bąk13 sierpnia 2018
DSC_2884

Elana kontra Bytovia w 1/32 Pucharu Polski!

Adam Mroczek10 sierpnia 2018
DSC_0143

Pomorzanin wraca do IV Ligi! Na start toruńsko-bydgoskie derby

Mateusz Bąk10 sierpnia 2018
DSC_0123

Elana wygrywa i obejmuje fotel lidera!

Maciej Gorczyński4 sierpnia 2018
genk

Jakub Piotrowski asystuje w Lidze Europy. W kolejnej rundzie zagra z Lechem!

Mateusz Bąk3 sierpnia 2018
DSC_0175

Przed nami losowanie I rundy Pucharu Polski!

Mateusz Bąk2 sierpnia 2018
DSC_5540 (Copy)

Potrójne wzmocnienie FC Toruń! [FOTO]

Mateusz Bąk1 sierpnia 2018
DSC_0004

Oleksiej Prytuliak jednak nie dla Elany

Mateusz Bąk1 sierpnia 2018
DSC_0150

Filip Kozłowski razy dwa! Elana triumfuje w Pruszkowie

Mateusz Bąk28 lipca 2018