fbpx
Żużel

Był talentem czystej wody, dzisiaj szlifuje diamenty. Tomasz Bajerski o krok od sukcesu trenerskiego

Tomasz Bajerski jest chyba najbardziej zmarnowanym polskim talentem (fot. wikipedia/ Wacław Troszka/"Tygodnik Żużlowy" nr 49(158), 1993)
Był talentem czystej wody, dzisiaj szlifuje diamenty. Tomasz Bajerski o krok od sukcesu trenerskiego
Jakub Strzelka
REAKCJE

Tomasz Bajerski lata temu był uznawany za największy polski talent. Wielu kibiców upatrywało w nim przyszłą chlubą rodzimego żużla. Znajdowali się i tacy, co wieszczyli mu przyszłość mistrza świata. Historia potoczyła się jednak inaczej i wiele osób swoje zdanie o Bajerskim zmieniło diametralnie. Teraz mówi się, że torunianin to najbardziej zmarnowany talent w dziejach polskiego czarnego sportu. Dzisiaj wychowanek Apatora szlifuje diamenty i stara się wspierać poznański żużel, który niedawno wstał na nogi. Co więcej, poznanianie pod wodzą trenera Bajerskiego chcą jeździć również w pierwszej lidze, która jest coraz bliżej 

Tomasz Bajerski od lat uznawany jest za talent czystej wody, który zmarnował swoją karierę. Wychowanek Apatora jeździł na żużlu znakomicie, ale wraz sukcesami przychodziła coraz większa chęć zabawy, a odpowiedzialność stawała się coraz mniejsza. W efekcie Bajerski nigdy nie osiągnął tego, co mu wróżono. Po zakończeniu swojej kariery, losy torunianina różnie się układały. Był poszukiwany listem gończym za wyłudzenia kredytu gotówkowego na podstawie fałszywych dokumentów. Ostatecznie trafił do więzienia na dwa lata. Po wyjściu Bajerski poważnie myślał o powrocie na tor. Z tego jednak nic nie wyszło, a sam zawodnik w końcu odnalazł się w trenerce.

W listopadzie torunianin związał się z Naturalną Medycyną PSŻ Poznań, klubem który po paru latach niebytu wrócił do żużlowej rywalizacji. Śmiało można powiedzieć, że zawodnicy z Lasku Golęcińskiego nigdy nie byli mocnymi przeciwnikami. Wraz z przyjściem do klubu Tomasza Bajerskiego się to zmieniło. Sezon ma się ku końcowi, a PSŻ śmiało zmierza do pierwszej ligi. Zawodnicy z Poznania są bardzo blisko awansu do fazy play-off. To powoduje, że klub z Wielkopolski wiąże z nim plany na przyszłość. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że mogą się pojawić oferty z wyższych klas rozgrywkowych, a sam Bajerski marzy o pracy w PGE Ekstralidze.

Póki co, do awansu Naturalnej Medycynie brakuje tylko dwóch zwycięstw. To jest jak najbardziej w zasięgu zespołu Bajerskiego. Przed klubem z Golęcina domowy mecz z GTM-em Start Gniezno oraz wyjazdowy z Kolajrzem Rawicz, który w tym sezonie nie zdobył jeszcze żadnego punktu w ligowej tabeli. Wygrana z tymi zespołami powinna zapewnić awans Naturalnej Medycynie. W przeciwnym razie cieszyć będą się żużlowcy KSM-u Krosno.

Żużel
Jakub Strzelka
@JStrzelka

Dziennikarz, publicysta i czujny obserwator czerpiący z ikon polskiego felietonu, by jak najtrafniej opisywać toruńskie piekiełko.

Więcej w dziale Żużel

2020_08_05_trening_reprezentacji_polski_na_zuzlu_004

Reprezentacja trenuje na Motoarenie

Mateusz Bąk5 sierpnia 2020
DSC_2162-1000x600

Najszybszego zawodnika PGE Ekstraligi poznamy w Toruniu! Kto wystąpi?

Mateusz Bąk4 sierpnia 2020
20170409_266_DSC00258_MAL-1000x600

Przedpełski z dziką kartą na finał SEC

Mateusz Bąk22 lipca 2020
DSC_4720_wynik

Toruńsko-bydgoskie derby w innym terminie

Mateusz Bąk21 lipca 2020
DSC_8119_wynik

Apator znów pewnie wygrywa i obejmuje fotel lidera

Mateusz Bąk20 lipca 2020
69264919_1221253574732110_3386116649542221824_o

Apator rozpoczyna sezon! Rusza sprzedaż biletów

Mateusz Bąk6 lipca 2020
sec_43

Cykl Tauron SEC zainaugurowany! Madsen wygrał pierwszą rundę

Mateusz Bąk5 lipca 2020
DSC_0166-1000x600

W takim składzie Apator powalczy o Ekstraligę

Mateusz Bąk15 czerwca 2020
DSC_0417

SEC w nowej formule. Finał na Motoarenie!

Mateusz Bąk10 czerwca 2020