Custom Text
Żużel

Znowu zero do kolekcji – „Anioły” z kolejną porażką

Chris Holder ponownie nie spełnił swojego zadania (fot. Bartosz Tomczak/chillitorun.pl)
Znowu zero do kolekcji – „Anioły” z kolejną porażką
Jakub Strzelka
REAKCJE

Nikt nie dawał wielkich szans torunianom w meczu rewanżowym w Gorzowie. Od samego początku byli skazani na porażkę. Ostatecznie przewidywania stały się faktem, a „Anioły” przegrały szósty mecz w tym sezonie. Porażka boli tym bardziej, że do pewnego momentu zespół Get Well prezentował się naprawdę nieźle. Mimo wszystko torunianie przegrali w Gorzowie 35:55

Powrót do formy, wyjście na prostą, jest coraz lepiej. Jakimi to określeniami nie próbowano opisać sytuacji panującej w Get Well Toruń po wyjazdowym zwycięstwie w Grudziądzu przed tygodniem. W Toruniu kibice popadli w hurraoptymizm i ponownie chcieli widzieć swoją drużynę w fazie play-off. Tymczasem rzeczywistość ponownie okazała się daleka od ideału. Bardzo daleka. Torunianie przegrali szóste spotkanie w tym sezonie i tak jak otwierali fatalnie rozgrywki, tak samo fatalnie otworzyli rundę rewanżową. Przed meczem tliła się iskierka nadziei, że chociaż może bonus uda się wywieźć z Gorzowa. W końcu jak oni mogli u nas, to my możemy u nich. Faktycznie, zawodnicy z Torunia potrafili postraszyć Cashbroker Stal, ale tylko do dziesiątego wyścigu. Potem piąty bieg wrzucili podopieczni Stanisława Chomskiego i pewnie wygrali kolejny mecz w tym sezonie. A „Anioły” opuściły Gorzów z ponownie podciętymi skrzydłami.

Przed meczem wiele mówiło się o powracającym do dobrej formy Pawle Przedpełskim, który miał poczynić spore zakupy sprzętowe. Podobnie u Chrisa Holdera. Australijczyk zmienił tunera. Podziękował Peterowi Johnsowi i skorzystał z usług Ashleya Holloway’a. Faktycznie, obaj zawodnicy prezentowali się nieco lepiej, ale to dalej cień żużlowców z przeszłości. Ten mecz musiał tylko utwierdzić Jacka Gajewskiego, że mimo symptomów świadczących o powolnym odbudowywaniu się obu zawodników, skład bez nich jest nierówny i ciężko myśleć o dobrych wynikach.

Bardzo dobre zawody zaliczył Greg Hancock, który znalazł już lekarstwo na swoją niemoc z pierwszych kolejek. Amerykanin na swoim koncie zgromadził jedenaście punktów i robił, co mógł by zmniejszyć wymiar kary. Przed wyścigiem dziesiątym wydawało się, że torunianie w Gorzowie mogą zaliczyć jeszcze całkiem dobre zawody. Potem coś pękło. Wszyscy poza Amerykaninem zaczęli zawodzić i to sprawiło, że wynik końcowy to nie jest nieznaczna porażka, ale dwudziestopunktowa przewaga Stali – 55:35. Co ciekawe, Hancock jest jedynym zawodnikiem, który pokonał w niedzielę Przemysława Pawlickiego. Starszy z dwójki braci zanotował chyba jeden z najlepszych występów w tym sezonie i był bezapelacyjnym liderem gorzowian. Pawlicki był mocno wspierany przez Martina Vaculika, Bartosza Zmarzlika i Nielsa Kristiana Iversena. To trio zdobyło razem aż trzydzieści cztery punkty.

Mecz pomiędzy Stalą a Get Well nie przyniósł żadnych zmian ani na szczycie ani na dole tabeli. W dalszym ciągu gorzowianie są liderami, a torunianie zajmują szóste miejsce. Do czwartej Unii Leszno tracą tylko dwa punkty, ale należy pamiętać, że „Anioły” jako jedyny zespół odjechały wszystkie spotkania w tegorocznej edycji PGE Ekstraligi. Pozostałe drużyny mają jeszcze sporo do odrabiania.

Następny mecz Get Well pojedzie u siebie na MotoArenie. Już za tydzień zawodnicy Jacka Gajewskiego podejmą Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra, która dzisiaj wygrała wyjazdowe spotkanie w Grudziądzu. Przed „Aniołami” kolejne ciężkie spotkanie. Nie wiadomo tylko czy przyjdzie się po nim cieszyć czy płakać.

Get Well Toruń – 35:
1. Chris Holder – 6 (0,1,2,2,1)
2. Michael Jepsen Jensen – 3+1 (2,0,1*,-)
3. Greg Hancock – 11+1 (1*,3,3,1,3)
4. Paweł Przedpełski – 4 (2,1,1,0,0)
5. Adrian Miedziński – 7 (3,2,1,w,1,0)
6. Daniel Kaczmarek – 3+1 (2,0,1*)
7. Igor Kopeć-Sobczyński – 1+1 (1*,0,0)

Cash Broker Stal Gorzów – 55:
9. Niels Kristian Iversen – 11+2 (3,3,2,2*,1*)
10. Linus Sundstroem – 4+1 (1,1,0,2*)
11. Przemysław Pawlicki – 13+1 (3,3,2*,3,2)
12. Martin Vaculik – 11+1 (0,2*,3,3,3)
13. Bartosz Zmarzlik – 12+1 (2,2,3,3,2*)
14. Alan Szczotka – 0 (0,d,0)
15. Rafał Karczmarz – 4+1 (3,1*,0)

(Źródło wyników: sportowefakty.wp.pl) 

KOMENTARZE

REKLAMA
Żużel
Jakub Strzelka
@JStrzelka

Dziennikarz, publicysta i czujny obserwator czerpiący z ikon polskiego felietonu, by jak najtrafniej opisywać toruńskie piekiełko.

Więcej w dziale Żużel

DSC_2283

[PILNE] Afera korupcyjna w polskim żużlu: zatrzymano kolejną osobę

Jakub Strzelka17 października 2017
DSC_2317

MotoArenę czeka ponowny remont toru?

Jakub Strzelka16 października 2017
8-1000x600

Narodowe Centrum Sportu Żużlowego w Toruniu?

Jakub Strzelka15 października 2017
20121282_1916126345327700_7841358511690251388_o-1000x600

Kevlar wrócił do właściciela! Złodziej odesłał go pocztą…

Maciej Gorczyński12 października 2017
DSC_2285

Zatrzymano pierwszą osobę zamieszaną w aferę korupcyjną [WIDEO]

Jakub Strzelka11 października 2017
20121282_1916126345327700_7841358511690251388_o

Ukradł kevlar i przyszedł w nim na Grand Prix – Marcin Kościelski prosi o pomoc

Jakub Strzelka9 października 2017
DSC_2164

KS Toruń odcina się od afery korupcyjnej – Klub wydał oświadczenie

Jakub Strzelka9 października 2017
DSC_2219

W Gdańsku doszło do próby korupcji. Policja zabezpieczyła twarde dowody

Jakub Strzelka9 października 2017
DSC_2197

Nieuczciwa gra torunian? Gdańszczanie mają nagrania…

Maciej Gorczyński9 października 2017