Custom Text
Kultura recenzje

Podatek, za który warto zapłacić (Recenzja)

Najlepsza, polska komedia romantyczna w ostatnim czasie (źródło: youtube.com)
Podatek, za który warto zapłacić (Recenzja)
Aleksy Kiełbasa
REAKCJE

Komedie romantyczne nie są gatunkiem, od których wymaga się zbyt wiele. Mają bawić, mają zauroczyć i rozluźnić widza. Wplątanie komedii romantycznej w podatkową rzeczywistość, okazało się na tyle zmyślnym zabiegiem, że „Podatek od miłości” nie kosztował widza zbyt drogo

Przeciętność i brak przepychu niewątpliwie były pierwszą, które zwracają uwagę widza. Proszę się nie zniechęcać, ta przeciętność jest wyrazem oryginalności. Mianowicie nareszcie powstała polska komedia romantyczna rozgrywająca się nie w elicie społecznej, a w obrazie „przeciętnego Kowalskiego”, zmagającego się z podatkami, mieszkającego w kawalerce i odliczającego do pierwszego. Klara (Aleksandra Domańska), urzędniczka goniąca tych, co nie płacą, jest niewątpliwie ambitną osobą, osiągającą znakomite wyniki w swojej pracy. Marian (Grzegorz Damięcki), zmaga się problemami finansowymi i szuka sposobu jak ukryć przed urzędem skarbowym źródło jego dochodów. Bohaterowie spotykają się pewnego wieczora w barze, między nimi rodzi się kłótnia, a Marian pojawiając się kolejnego dnia w urzędzie doświadcza lekkiego… upokorzenia.

Tak rodzi się relacja między głównymi bohaterami, która w późniejszym czasie ma swoje wzloty i upadki. Reżyser (Bartłomiej Ignaciuk) buduje z Klary postać twardej, niedostępnej bryły lodowej, która z biegiem czasu zaczyna topnieć. Marian to człowiek potrafiący pomóc wszystkim dookoła, ale nie sobie. I tak dzięki problemom jakie napotyka przed sobą Klara, mężczyzna swą błyskotliwością i niekonwencjonalnymi tekstami, zaczyna docierać do kobiety, a ta coraz bardziej otwiera się przed nim. Dochodzi nawet do sytuacji, kiedy oboje jadą na imprezę rodzinną do Kołobrzegu, gdzie już można było dostrzec, jak Klara staje się coraz mocniej onieśmielona flirtem Mariana.

Aktorzy wiarygodnie i z wdziękiem odzwierciedlają emocje jakie towarzyszą perypetiom Klary i Mariana. Szczególną uwagę należy zwrócić na grę Aleksandry Domańskiej, która potrafi nadać swej postaci wyraźnego kolorytu i sposób jaki w to robi wyróżnia się na tle gry innych aktorek (może z wyjątkiem, równie zdolnej Julii Kamińskiej). Poza tym, reszta ekipy aktorskiej również poradziła sobie ze swoimi rolami, jak choćby Michał Czarnecki w roli Ryszarda, czy Zbigniew Zamachowski, grający ojca. No i przede wszystkim – Ignaciuk udowodnił, że da się zrobić dobrą, polską komedię bez Karolaka. Nie podważam jego umiejętności aktorskich, które cenię, ale chyba większość z widzów ma już dość jego nieustannego pojawiania się w każdej komedii. Brawo za ten ruch!

Choć to dopiero debiut Bartłomieja Ignaciuka na wielkim ekranie, to można śmiało ogłosić jego sukces. Stworzył on bardzo przyjemną, nieprostolinijną, zabawną komedię, chyba najlepszą od premiery „Planety Singli”. Nie było tu przesady, nie było schematów, drętwoty. Zapewniam, że jeśli nie macie co robić w piątkowy wieczór, to warto wybrać się do kina na „Podatek od miłości”.

8

 

 

 

 

Tekst powstał przy współpracy z:

LOGO CINEMA

 

 

 

REKLAMA
Kultura recenzje
Aleksy Kiełbasa

Pasjonat piłki nożnej, skoków narciarskich i dobrego kina. Generalnie człowiek sportu, ale lubi także wiedzieć, co się dzieje wokół. Dziennikarz, komentator oraz spiker radiowy. Otwarty, uśmiechnięty i przy tym bardzo gadatliwy. Zauroczony Toruniem.

Więcej w dziale Kultura recenzje

1

[RECENZJA] Więzień labiryntu – Lek na… nudę

Mateusz Bąk22 lutego 2018
Gotowi na wszystko. Exterminator (fot. materiały prasowe Cinema City)

[RECENZJA] „Gotowi na wszystko. Exterminator” – it’s time to laugh!

Konrad Marzec26 stycznia 2018
Snoke-Featured-12032017

[RECENZJA] Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi – Ciemna Strona straciła swoją cierpliwość…

Marcin Morkowski15 grudnia 2017
"Najlepszy" w kinach - fot. youtube.com

[RECENZJA] „Najlepszy” – tytuł i ocena w jednym

Konrad Marzec24 listopada 2017
5a01d1381140c_o,size,1068x623,q,71,h,bb2ba9

[Recenzja] Nie najgorszy przedsmak świąt

Aleksy Kiełbasa19 listopada 2017
maxresdefault (1)

[RECENZJA] Ragnarok – dobry moment na puentę

Aleksy Kiełbasa11 listopada 2017
po złej

RECENZJA: „Po złej stronie lustra, czyli moje spotkanie z fantastyką

Małgorzata Falkowska4 listopada 2017
ask2

[RECENZJA] „Ach, śpij kochanie”, czyli wiele pytań – mało odpowiedzi

Jakub Strzelka21 października 2017
belfer

[RECENZJA] Belfer powraca z przytupem

Maciej Gorczyński17 października 2017