Felieton

Kto wężem wojuje, ten od węża ginie…

Tak wygląda wąż, którego nie ma. Wyszukiwarka Obrazu Googla pokazała, że prezentowany boa dusiciel nie należy do mieszkańca Torunia i nie on jest autorem zdjęcia (fot. http://www.dunnsnakes.com/collection.htm)
Kto wężem wojuje, ten od węża ginie…
Marcin Lewicki
REAKCJE

Pijesz? Nie pisz! Stare jak Internet porzekadło świetnie sprawdziło się wczorajszej nocy. Kilku kolegów wpadło na pomysł, aby przy kieliszku postraszyć trochę członków pewnej toruńskiej grupy na Facebooku. A, że przy okazji oszukali lokalne media? Ot, cena sławy

Grupy na Facebooku to cenne źródło informacji. Społeczności wymieniają się informacjami o pożarach, wypadkach, czy… ucieczce groźnego węża! Gdy wiele osób było w trakcie piątkowej zabawy, odpoczywając po trudach tygodnia jednemu z mieszkańców zniknął boa dusiciel i postanowił zawiadomić o tym wszystkich jej członków. Uwaga – poszukiwany wąż Stefan!

Informacja lotem błyskawicy rozbiegła się po Internecie, a sprawę szybko podchwyciły lokalne media. Nic dziwnego – sytuacja z ucieczką groźnego gada, brzmi trochę jak kryminał z podtekstem filmu przyrodniczego czytanego przez Krystynę Czubównę. Zwierzę „przebywa na wolności”, udostępniajcie, bo kogoś udusi!

aha

Ofiara żartu przyznała się do całej sytuacji i przeprosiła (fot. Facebook)

Statystyki się kręcą, a karawana jedzie dalej. Szkoda (albo nie!) tylko, że informacja była całkowicie wymyślona, a autorem „newsa” byli koledzy domniemanego „posiadacza” węża. Sprawili sobie (i jemu pewnie też) ogromną radochę, bo przecież pół miasta mówi o jego „Stefanie’, którego nie ma.

Historia z wężem to nie pierwszy raz, gdy media informują o rzeczy niemającej miejsca. Pewnie też nie ostatni. Szkoda jednak, że nikt nie weryfikuje takich „pijackich” źródeł, wierząc wieczorno-piątkowym internautom, którzy zrobili sobie cyrk na kółkach. Szkoda, że tak powszechne jest bezmyślne kopiowanie informacji – jeden od drugiego. Każdy musi mieć. Owszem, trzeba o takich rzeczach informować, ale wypada wcześniej niektóre fakty zweryfikować – czyż nie? Są na to sposoby, bez rozmów z wykreowanym „fanatykiem” rzadkich gatunków zwierząt.

Do  kolegów „fanatyka” też mam apel – sprawdźcie czy posiadacie jeszcze jakieś resztki rozumu, bo może zabrał je wąż podczas ucieczki. Gdy naprawdę taka sytuacja się zdarzy, mało kto będzie jej wierzył. Dojdzie wtedy do tragedii – prawdziwej. Nieraz warto zastanowić się, co się wypisuje i gdzie się wypisuje.

Z Internetu wypada korzystać odpowiedzialnie, a w czasie piątkowo/sobotnich nocy lepiej z niego w ogóle nie korzystać. Taka jest prawda ludowa!

REKLAMA
Felieton
Marcin Lewicki
@MarcinLewicki92

Z-ca redaktora naczelnego, Prezes stowarzyszenia "JestFajnie!" i wydawca portalu ChilliTorun.pl. Dziennikarz z powołania, pracuje w zawodzie od momentu opanowania mowy

Więcej w dziale Felieton

23334118_365670613861491_4610428575044669188_o

Jak Kuba Bogu #2: Anioły nieloty

Jakub Strzelka16 kwietnia 2018
23334118_365670613861491_4610428575044669188_o

Jak Kuba Bogu #1: Tęskniliście?

Jakub Strzelka28 marca 2018
2115860362_d6c5196d0b_b

[FELIETON] Idol, geniusz, magik i autentyk. Ronaldinho kończy karierę

Krystian Mekka17 stycznia 2018
mateush-1000x600-1

[NASZ CYKL] Jak sądzą i dlaczego nie rządzą – Co ma piernik do papryczki? #16

Mateusz Bąk11 grudnia 2017
CMPDP-1000x600-1

[NASZ CYKL] Co ma piernik do papryczki? #15: Ciężki tydzień Ojca Dyrektora

Jakub Strzelka4 grudnia 2017
CMPDP-1000x600

[NASZ CYKL] Co ma piernik do papryczki? #14

Jakub Strzelka27 listopada 2017
CMPDP-1000x600

Co ma piernik do papryczki? #13: Monopoly po toruńsku, czyli „Welcome to Jackass”

Jakub Strzelka21 listopada 2017
CMPDP-1000x600

[NASZ CYKL] Co ma piernik do papryczki? #12

Jakub Strzelka13 listopada 2017
CMPDP-1000x600

[NASZ CYKL] Co ma piernik do papryczki? #11

Jakub Strzelka6 listopada 2017