Custom Text
Siatkówka

„Ten zespół jest w naszym zasięgu” – rozmowa z Eweliną Ryznar

W oczach Mariusza Soi Ewelina Ryznar to z pewnością jedna z wartościowych zawodniczek (fot. Krzysztof Maliszewski)
„Ten zespół jest w naszym zasięgu” – rozmowa z Eweliną Ryznar
Mateusz Bąk
REAKCJE

Przed siatkarkami Budowlanych Toruń najważniejszy moment w sezonie – walka o historyczny finał I Ligi Kobiet. Awans do półfinału zespół Mariusza Soi wywalczył w fantastycznym stylu. Najlepszą zawodniczką decydującego spotkania została Ewelina Ryznar. W rozmowie z Chillitorun.pl bohaterka ostatniego meczu przybliża nam początki swojej kariery w toruńskim klubie, jak i porusza temat bieżących zmagań zespołu

Chillitorun.pl: Dla Pani jest to trzeci sezon w barwach Budowlanych. Czy w przeciągu tych trzech lat Pani kariera nabrała tempa? Czuje się Pani lepszą zawodniczką?

Ewelina Ryznar: Gram w Budowlanych już trzeci sezon. Na pewno się tutaj mocno rozwinęłam. Ciężka praca, którą wykonałam przynosi efekty. W sumie jestem wiekową zawodniczką i ciężko o jakieś wnioski. Jak zaczynałam moja gra z pewnością wyglądała nieco inaczej. Każdy sezon to nauka czegoś nowego.

CT: Jak postrzegała Pani klub, przechodząc do Budowlanych? Spodziewała się Pani, że zespół szybko stanie się silnym pierwszoligowcem?

E.R.: Gdy tutaj trafiłam jeszcze nie stawiano takich wysokich celów. Skupiliśmy się przede wszystkim na walce o udział w play-off. Klub był bardzo zorganizowany ze stabilnym składem. Słyszałam same pozytywne opinie, które – jak się później przekonałam – potwierdziły się w praktyce.

CT: Czy przez ten czas zespół rozkwitł na tyle by mierzyć się z najlepszymi?

E.R.: Tak naprawdę co roku zespół się zmieniał. Jedne zawodniczki przychodziły, jeszcze inne odchodziły. Gdy tutaj przyszłam była to trochę inna drużyna. Zespół liczył choćby wiele młodych zawodniczek. Ciężko porównywać te kilka sezonów. Każdy był zupełnie inny. Gdy jednak zanalizujemy wyniki, widzimy że te zmiany wyszły nam na dobre. W poprzednim sezonie zajęłyśmy trzecie miejsce, a w tym roku chciałabym, żebyśmy były jeszcze wyżej.

CT: Główny cel na ten sezon to złoty medal I Ligi, czy jednak za ważniejszy postrzegacie awans do Orlen Ligi?

E.R.: My jesteśmy sportowcami. Nie zważamy na to, że klub stara się o awans. Dla nas najważniejsze jest zwycięstwo i to jest najwyższy cel. Chciałybyśmy zagrać w finale, dzięki czemu byłybyśmy o krok od Orlen Ligi. Mogę powiedzieć w imieniu całej drużyny, że marzy nam się ten finał.

Ewelina Ryznar stanowi o sile i doświadczeniu zespołu (fot. Krzysztof Maliszewski)

CT: W ćwierćfinale dowiedliście o naprawdę wysokiej formie. Co spowodowało tak pewny awans?

E.R.: Przede wszystkim bardzo dobre przygotowanie naszego zespołu. W końcówce rundy zasadniczej złapałyśmy pewną zadyszkę. Porażki w tie-breakach jeszcze bardziej wytrąciły nas z formy. Przerwa jaka była między rundami pomogła nam się odbudować. To był dobrze przepracowany przez nas okres. Zwycięstwa z Węgrowem dały nam pewności, że możemy grać jeszcze lepiej. Mamy nadzieję, że równie dobrze zagramy w ten weekend. Chodzi oto, by pokazać jak najwyższą formę.

CT: Została Pani najlepszą zawodniczką tego spotkania. Zgadza się Pani z tą decyzją?

E.R.: Osobiście miałam wiele typów na MVP tego meczu. Zagrałyśmy w końcu bardzo dobre spotkanie i wiele zawodniczek wykazało świetną formę. Bardzo mi miło, że wybrano akurat mnie. To duże wyróżnienie.

CT: W półfinale z pewnością nie można liczyć na łatwych rywali. Jak postrzegacie szanse na zwycięstwo z Wisłą?

E.R.: Co prawda przegrałyśmy z Wisłą dwa spotkania w rundzie zasadniczej, jednak to o niczym nie świadczy i nie stawia nas na straconej pozycji. Zawodniczki te były wówczas w trochę lepszym momencie, my przeciwnie. Miałyśmy spadek formy, nasza gra nie wyglądała jak powinna. Nie zagrałyśmy na sto procent. Teraz jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Ten zespół jest w naszym zasięgu i postaramy się to udowodnić już w ten weekend.

CT: To będzie trudny weekend. Czy taki terminarz – to znaczy dwa mecze dzień po dniu – nie jest utrudnieniem?

E.R.: Dawno nie grałyśmy dwóch meczów dzień po dniu, jednak przygotowywałyśmy się do tego, aby nasza wytrzymałość była dobra. Zrobimy wszystko, aby wytrwać ten weekend. Chcemy wygrać oba spotkania, choć to na pewno nie będzie łatwe.

KOMENTARZE

REKLAMA
Siatkówka
Mateusz Bąk
@bak_mateusz

Redaktor działu sport, news i kultura. Ukryty w cieniu potrafi nadzwyczaj niespodziewanie zaatakować i przedstawia najszybszy tekst w mieście. Zajmuje się głównie koszykówką i siatkówką, nie stroni również od wnikliwych reportaży i historycznych ciekawostek

Więcej w dziale Siatkówka

22045638_742839142593543_6583200469318197194_n

Poli Budowlani Toruń z kolejnym sponsorem

Aleksy Kiełbasa25 września 2017
DSC00214-1000x600

Marina Paulava rozpoczęła zmagania na Mistrzostwach Europy

Mateusz Bąk23 września 2017
IMG_9810-1000x600

Zamieszanie ze sparingami Budowlanych. Orlen Liga odchodzi do lamusa

Aleksy Kiełbasa11 września 2017
IMG_0279

„W lidze może dojść do kilku niespodzianek” – rozmowa z Nicolą Vettorim

Mateusz Bąk10 września 2017
21469909_869101359923582_465803288_n

Firma Poli nowym sponsorem tytularnym Budowlanych Toruń

Mateusz Bąk7 września 2017
IMG_0438-1000x600

Zbliża się nowy sezon Orlen Ligi. Przygotowania Budowlanych idą pełną parą

Aleksy Kiełbasa6 września 2017
_DSC6544

„Lubię to miasto i toruńskich kibiców” – Marina Paulava zostaje w Budowlanych!

Maciej Gorczyński24 sierpnia 2017
16601958_1357390581002099_7766562222656871598_o

„Nigdy nie grałam ze swoimi rówieśniczkami” – rozmowa z Júlią Kavalenką

Mateusz Bąk9 sierpnia 2017
(fot. Instagram/juliakavalenkaa)

Obiecująca Portugalka zasili szeregi Budowlanych Toruń!

Mateusz Bąk7 sierpnia 2017